Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 17 ]  Poprzednia strona  1, 2
  Drukuj

Re: aborcja
Autor Wiadomość
PostNapisane: 10 maja 2010, o 20:20 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 sty 2010, o 19:02
Posty: 63
Jakiś czas temu znalazłam ten wątek i chciałabym opisać sytuację bliskiej mi osoby i prosić was o radę.

Mam koleżankę, łączą nas bliskie kontakty,można powiedzieć śmiało,ze to przyjaźń(choć nie lubię tego słowa :111: ),która usunęła ciążę.Zrobiła to gdy miała 17 lat(farmakologicznie), pękła im prezerwatyw, oni wyliczyli,ze są to dni niepłodne-jednak jak się później okazało jednak nimi nie były. Myślę,ze decyzję podjął jej ówczesny chłopak,wtedy dupek miał 24 lata, pracował i spokojnie dali by radę.Nie wiem dokładnie jak to było,bo wówczas miałyśmy rok przerwy w kontaktach(pokłóciłyśmy się ),właśnie przez tego chłopaka.

Około 3 lata temu razem sobie wypiłyśmy i wtedy ona powiedziała mi,ze chciałaby mi coś powiedzieć,ale nie dziś,bo piła ale chciałaby abym wiedziała.Ja ją naciskałam,bo myślałam,ze to jakiś bzdet.Wtedy wydukała,ze usunęła ciąże,ale,ze nie chce o tym mówić po alkoholu.Wtedy powiedziałam jej,ze wiem.Była bardzo zaskoczona, zapytała skąd a ja po prostu to czułam i tak jej powiedziałam(czułam to po wszystkich zmianach jakie w niej zaszły po roku przerwy w kontaktach).Dodała,ze porozmawiamy kiedyś na trzeźwo.Od tego czasu minęły 3 lata, od aborcji 8.Nie mogę patrzeć na to jak to zmieniło jej życie. Jest osobą przedsiębiorczą, kreatywną-zawsze ja i ona widziałyśmy ją na stanowisku kierowniczym, twórczym jakaś reklama, marketing. Od tamtego czasu wszystko się zmieniło, poszła na studia-kierunek pedagogika , jej celem jest założenie rodzinnego domu dziecka.Wszystkie osoby z jej otoczenia wiedzą,ze nie chce mieć dzieci,bo chce poświęcić się dzieciom których nikt nie kocha. Wiem,ze te wszystkie decyzje uzależnione są aborcją i jej wyrzutami sumienia.Myślę,ze ona sobie wmówiła,ze nie ma prawa mieć już dziecka,nie zasługuje na to.Nie mogę patrzeć na to jak widzę jak lgnie do dzieci jak je kocha. Nie potrafi przejść obok żadnego dziecka obojętnie.

Bardzo chciałabym z nią porozmawiać o tym co stało się,ale nie wiem czy powinnam???Czy czekać aż ona kiedyś zacznie...?Chciałabym aby uwierzyła,ze zasługuje na bycie matką(choć nie wiem czy to w ogóle możliwe) Jak myślicie,czekać,pytać??? Myślę,ze nawet jeśli chciałaby ze mną o tym porozmawiać to pewnie strasznie jej ciężko.Z drugiej strony,głupio abym ja zaczynała temat,jak mnie zgasi,ze nie chce o tym mówić to potem taka głupia sytuacja będzie.
Och,nie wiem doradźcie coś???

_________________
Martuśka


Góra
 Zobacz profil  
 

Re: aborcja
Reklamownia




    Data: 01 Sty 2012, o 21:10     





Re: aborcja
PostNapisane: 15 lip 2010, o 15:08 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 sty 2010, o 15:03
Posty: 1568
Nigdy nie bylam i nie bede za aborcja chyba ze dziecko mialo by sie urodzic naprawde chore bo sama np nie chcialabym sie urodzic i zyc np bez nog i rak...jesli chodzi o gwalt to tez nie jestem za aborcja w takim przypadku bo dziecko w ten sposob poczete nie jest niczemu winne w takiej sytuacji powinno sie moim zdaniem donosic, urodzic i oddac do adopcji jest tylu ludzi chcacych adoptowac dziecko...(temat nie jest mi obcy bo w 2006roku zostalam .... ;/ sprawa jak to w polsce toczy sie nadal faktem jest ze w ciaze po tym zdarzeniu nie zaszlam ale zdaje sobie sprawe ze jesli bym zaszla to bylo by ciazko, mimo to za aborcja w tym przypadku nie jestem !! ) a co do innych przypadkow typu ze bieda czy kariera i niespodziewana ciaza....no coz TRZEBA TRZYMAC DUPE NA KLODKE !! bo wszystkie metody antykoncepcyjne nigdy nie daja 100% pewnosci i TEGO TZREBA MIEC SWIEDOMOSC W OGOLE DECYDUJAC SIE NA WSPOLZYCIE ... niestety zycie jest takie ze trzeba ponosic konsekwencje swojego dzialanie!! i zygac mi sie chce jak slysze/czytam ze aborcja powinna byc legalna bo takie nasze prawo...naszym prawem jest myslec nad kazdym krokiem w naszym zyciu. OWSZEM MAMY PRAWO DECYDOWAC O SOBIE ALE NIE O ZYCIU CZY SMIERCI INNEJ OSOBY W TYM PRZYPADKU POCZETEGO DZIECKA!! bo jak (brzydko powiem ) dajesz sobie wsadzic to powiennas liczyc sie ze wszystkimi konsekwencjami!! DODAM ZE JESTEM ATEISTKA, OBOJE MOJE DZIECI NIE BYLY CHRZCZONE I NIE BEDA...zeby nie bylo ze moher jakis jestem :P

_________________
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 

Re: aborcja
PostNapisane: 16 lip 2010, o 22:00 
Offline

Dołączył(a): 27 sty 2010, o 17:24
Posty: 199
ja też nigdy nie będę za aborcją !!!! uważam że to nic innego jak morderstwo bo jak inaczej nazwać zabicie dziecka ??? widziałam te filmiki a komentarze pod nimi są wręcz okropne :092: jak można nazywać dziecko zlepkiem komórek :21: a podanie argumentów ze to ciało kobiety i ona ma prawo decydować no śmieszne to dla mnie niech sobie decyduje ale dokładnie tak jak mówi o swoim ciele a nie ciele tego dziecka które w niej rośnie bo to nie ona jest rozdzierana na kawałki podczas aborcji tylko niczemu nie winne dziecko :evil: takie które to jak tu ktoś pisał wpadły nie ze swojej winy bo prezerwatywa pękła koleżanka tu napisała cała prawdę i nic bym nie zmieniła nic nie daje stu procentowej pewności że ciaży nie będzie jak tylko całkowita rezygnacja z sexu więc jeśli nie chce się dziecka tak bardzo ze gotowym jest się je zabić we własnym łonie to się nie współżyje i koniec!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
ja nie jestem nie byłam i nie będę za aborcją w żadnym wypadku bo kim my niby jesteśmy ze mamy decydować kto ma żyć a kto nie co to za zabawa w Boga :screwy: gotuje się we mnie na samą myśl że są osoby które traktują aborcję (dla mnie zwykle morderstwo) jakby to był środek antykoncepcyjny nie wiem skąd wynika takie podejście czy jest to aż taki brak uczuć czy poprostu niewiedza że to co w nas rośnie to nic innego jak człowiek i nie ważne ile ma tygodni nie ważne jak nazywa go medycyna nie ważne czy ma już rąćzki nózki itd od początku od samego momentu poczęcia jest czlowiekiem !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
jestem mamą i będę starać się wychować mojego synka tak by nigdy nawet przez głowę mu nie przeszło ze aborcja nie jest niczym złym bo jest morderstwem !!!!!!!!!!!

_________________
Obrazek

ObrazekObrazekObrazekObrazekObrazek

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 

Re: aborcja
PostNapisane: 10 lis 2010, o 15:33 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 sty 2010, o 09:53
Posty: 1334
Lokalizacja: Rybnik
Ja jestem przeciwna aborcji :wykrzykmik:
Nigdy w życiu bym nie usunęła dziecka :wykrzykmik:
A jak oglądałam ten link co Josi przesłałaś to aż łzy mi z oczów leciały :boohoo:
Normalnie nie mogę na takie coś patrzeć bo serce mi się kroi :0020: :0020:

Precz z aborcja :wykrzykmik: :wykrzykmik: :wykrzykmik: :wykrzykmik:

_________________
Obrazek


Obrazek

Obrazek


Teraz musi być tylko lepiej !


Góra
 Zobacz profil  
 

Re: aborcja
PostNapisane: 3 sty 2013, o 11:32 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 lis 2012, o 14:04
Posty: 7
pytanie czy osoby, które po raz któryś decydują się na aborcję faktycznie powinny wydawać na świat dzieci...


Góra
 Zobacz profil  
 

Re: aborcja
PostNapisane: 2 lip 2013, o 22:45 
Offline

Dołączył(a): 8 lut 2010, o 20:14
Posty: 168
Lokalizacja: Nowy Dwór Gdański
Aborcja... temat rzeka...

Jestem przeciwko aborcji. Każdej. No chyba, że życie matki jest zagrożone.

Ciąża w wyniku gwałtu? Tabletka "po" , a nie aborcja powiedzmy w 12 tyg... Sama mam za sobą to traumatyczne przeżycie, więc wiem o czym piszę.

Kobieta ma prawo decydować o SWOIM ciele? a o swoim decyduj sobie do woli. Ale od ciałka dziecka do już z daleka. Bo nasza wolność kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność drugiego człowieka.

Dzieci, ciąża wiele zmieniają w życiu. kiedyś miałam luźniejszy stosunek do aborcji. filmy czy zdjęcia mnie nie ruszały zbytnio. odkąd zaszłam w ciążę i urodziłam Wiktora wszystko się zmieniło. Aborcja jest dla mnie złem.

Argumenty, że po legalizacji aborcji nie będzie dzieci na śmietnikach są dla mnie bez sensu. Te dzieciaczki dalej będą niestety. Bo nie każda kobieta z patologicznego środowiska pójdzie do ginekologa i usunie. mało jest takich, co chleją i ani razy lekarz ich nie ogląda???

Prawo wyboru? A wybieraj, proszę bardzo. ale środki antykoncepcyjne. jaj już ktoś napisał- za powiedzmy 7 zł na miesiąc. Mycrogynon, jakby już się komuś szukać nie chciało. spirale, plastry, zastrzyki, implanty, prezerwatywy lub w końcu celibat bądź seks oralny- do wyboru do koloru. zaznaczam- do metod antykoncepcyjnych NIE należy aborcja.

Aborcja to żadne wyjście. Nie ruszają mnie historie o tym, że ktoś nie mógł postąpić inaczej. że "musiała, ja musiałam". Moja sąsiadka miałą 15 lat jak ją matka zaprowadziła na zabieg. a że nie potrafiła jej wyedukować? że pozwalała by chłopak u młodej nocował, a nie wspomniała o antykoncepcji? na aborcję zaprowadziła, a po tabletki już nie mogła?? no błagam!!!!!

aborcja? nie, nie i po stokroć nie. poza tymi wyjątkami o których wspomniałam- nie.

_________________
Obrazek

Obrazek

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 

Re: aborcja
PostNapisane: 13 sie 2014, o 13:49 
Offline

Dołączył(a): 13 sie 2014, o 12:51
Posty: 7
Zgadzam się z Wami dziewczyny. Legalna aborcja w innych przypadkach niż gdy kobieta została zgwałcona czy ciąża zagraża życiu dziecka lub matki, do mnie nie przemawia. Jeśli usuwanie dzieci stanie się czymś naturalnym, to zaraz powstanie wysyp kobiet, ktore jednak nie są gotowe na narodziny dziecka.


Góra
 Zobacz profil  
 

Re: aborcja
Reklamownia




    Data: 01 Sty 2012, o 21:10     





Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 17 ]  Poprzednia strona  1, 2

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron