Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 113 ]  Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5 ... 12  Następna strona
  Drukuj

Re: sierpien i wrzesien 2007
Autor Wiadomość
PostNapisane: 6 paź 2011, o 16:54 
Offline

Dołączył(a): 28 sty 2010, o 00:49
Posty: 540
Beata a wszystko kupione, meble zaslony??? :wink:

U nas powiew lata . Cieplutko i slonecznie....korzystamy.... a Olivia zrzedzi mi tu za uchem non stop mama, mama , mama... juz mi glowa peka.... wszystko mam z nia robic......

MOj maz daje popalic...jak to moj ojciec mowil....

Wiecie 3 razy go poprosilam obierz dzieci z przedszkola . ( Olivie i jej kolezanke, sasiadke) Pierwszy raz sam zaproponowal, ze odbierze po czym sie obrazil i wykrzyczal, ze siedze w domu to moge sama dzieci odebrac.. a ja akurat mialam wizyte u ginekologa o czym on zapomnial wiec na gwalt prosilam sasiadke , ze by odebrala dzieci. Drugi raz nie wzil fotelika samochodowego, choc mu przypominalam i powiedzl "tak zaraz przeloze"-zapomnial a dzisiaj jak juz wczoraj odebral bo sasiadka zostawiala mu fotel to nie przyniosl do domu Olivii plecaka i pojechal z nim do pracy. Wiecie co ... nie mam sily i nie potrzebuje jego pomocy bo mnie to dwa razy wiecej to roboty kosztuje . Wole sama to zrobic i miec spokoj i swiadomosc, ze jest zrobione :7: :111: Ide sie bawic z Olivia bo nudzi biedna a ja siedzie przy komputerze :17:


Góra
 Zobacz profil  
 

Re: sierpien i wrzesien 2007
Reklamownia




    Data: 01 Sty 2012, o 21:10     





Re: sierpien i wrzesien 2007
PostNapisane: 6 paź 2011, o 18:58 
Offline

Dołączył(a): 27 sty 2010, o 15:00
Posty: 20
Teresko !
Ja Ciebie znam z kawoszek,dawno temu tam pisałam,potem miałam trochę powikłane sytuacje ,potem w końcu zapomniałam hasła :) a teraz pamiętam i może już niebawem wkręce sie do |Was znowu :)będzie zima i więcej czasu w domu to zacznę chyba pisać bo nie ma sie komu na codzień wyżalić i radosciami podzielić.
A ma parę Teresek w gronie i jakos tak przy okazji próbowania hasła(za 3 razem sie udało ha ha)postanowiłam napisać do Ciebie :)
Pozdrawiam i do usłyszenia niebawem na kawoszkach :)


Góra
 Zobacz profil  
 

Re: sierpien i wrzesien 2007
PostNapisane: 7 paź 2011, o 14:20 
Offline

Dołączył(a): 28 sty 2010, o 00:49
Posty: 540
Ja dzisiaj chce skorzystac z pogody i troche z Olivia w gorku porobic ... Zobaczymy co mi ta moja zgaga da zrobic......



Aaaaa no to sie tajemnica wyjasnila........ Zagldaj na kawoszki czesciej... Ja wiem jak to jest . Tam dziewczyny pisza jak z karabinu maszynowego a ja czesto jak zajrze raz na kilka dni to z czytaniem nie moge nadazyc, ale cos tam popisuje :10: :10: :10:

U nas pogoda piekna typowo letnia... krotki rekawek i szorty :10: :10: :10: a we wrzesniu w kurtkach chodzilismy :17:

Wybieramy sie na farme dyniowa . Nie wiem jeszcze kiedy, ale chyba w niedziele albo w poniedzialek


Olivia juz przechodzi sama siebie. Wczoraj mowi do mnie "wiesz mama ja wszystko wiem" a ja na to "napewno wszytko wiesz? corcia ty jestes jeszcze mala i jak bedziesz chodzic do szkoly i sie uczyc i czytac ksiazki to jeszcze duzo rzeczy sie dowiesz " a ona na to do mnie ' Nie ja wszystko wiem bo ja mam 4 latka"!!!!!!

W sobote jedziemy na bilans.. troche to przekladalam bo miala katar i pokasywala ... Zobaczymy jak to bedzie bo mamy miec szczepionke........
Nie mam dzisiaj nic na obiad i nawet pomyslu nie mam. Chyba sie skonczy na awaryinych pierogach z pierogarni

A na jutro chce zrobic sznycle i lasanie bo Michal mnie meczy. On uwielbia lasanie i moze jesc 3 dni pod rzad........... a to mowi samo za siebie


Góra
 Zobacz profil  
 

Re: sierpien i wrzesien 2007
PostNapisane: 7 paź 2011, o 23:34 
Offline

Dołączył(a): 28 sty 2010, o 20:56
Posty: 17
Ale sie naczytałam :11:

Byłam tydzień w Szkocji,pogoda raczej marna,bo deszczowa. Było bardzo miło, zobaczyłam się z bratem po prawie 3 latach. Nakupowałam oczywiście mase fajnych rzeczy dla dzieci. Nie rozumiem,dlaczego szampony, mydła i inne duperele są prawie połowe tańsze niż w Polsce :092:
Chrzciny się udały,chociaż dzień przed troche się narobiłyśmy z bratową ale efekt był jak chciałyśmy :klaszcze:
Tort wyszedł mi fantastyczny, biszkopt idealny,więc strasznie mnie to ucieszyło. Zdziwiło mnie,ze nie ma tak dużego wyboru ozdób na ciasta jak w Polsce(byłam w kilku sklepach)
W czasie mojego pobytu na wyspach, wrócił mój mąż,więc mama była z dziećmi tylko 3dni. Ślubny świetnie dał sobie radę z dziećmi(miał straszne wątpliwości,czy podoła sam z 3dzieci :6: ) ale do mnie miał 'ukryty żal', że wyjechałam sama, nie wiadomo co robię itd.... nawet na skypie nie bardzo chciał ze mną gadać. Ach ta zazdrość... W końcu wyjechałam zupełnie sama pierwszy raz od 10lat :13:
Po powrocie wszystko wróciło do normy,no a teraz to mężuś wyjechał

Nie wiem,czy pisałam...
Byłam przed wyjazdem u laryngologa z Mają, bo ma zmieniony głos od czerwca(zapalenie strun głosowych), no i lekarz wybadała guzki na strunach. Dostała leki i za 2tyg do kontroli.Do tego ma paskudną alergię. Mój małżonek się denerwuje,bo mam jej podawać diphergan, no i mężuś twierdzi, że jest zdrowa więc powinnam jej odstawić bo to lek na kaszel. No i jak mu nie wierzę,to mam zadzwonić do jego mamy to mi powie. Ja mu na to ,ze lekarz wie co mówi ,no a mama nie jest lekarzem :pomocy: Czasami ręce opadają :092:

Postanowiliśmy,że jeśli Maja nie dostanie się od stycznia do przedszkola, to zabiorę Amelię też,bo w tym wypadku moje pójście do pracy będzie niemożliwe. Koleżanka mówiła,że podobno w szkole są zajęcia dla dzieci,które ukończyły 5lat rocznikowo, więc ewentualnie pójdzie mała od stycznia do szkoły na kilka godzin dziennie
Ale to jeszcze przyszłościowa sprawa.

Mi się kończy urlop wychowawczy za kilka dni a nie mam wizji pójścia do pracy w najbliższym czasie :111: Nie żeby mi strasznie zależało ale kasa dodatkowa by się bardzo przydała.


Góra
 Zobacz profil  
 

Re: sierpien i wrzesien 2007
PostNapisane: 8 paź 2011, o 08:24 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 sty 2010, o 17:39
Posty: 375
hejke hejka
z tymi naszymi chlopami to porazka jedna wielka heh i tyle.
na temat mojego meza jakbym sie rozwinela to te zby mi tu czasu i miejsca zbraklo bo to bylby elaborat. jak juz mnie nerwy puszczaja na maksa to wtedy trzeba uwazac co leci bo jakos musze rozladowac swoj gniew....raz mnie dobil maz bo najpier pobalowal wieczorem potem w niedziele rano byl nieprzytomny a jak przyszedl czas na wyjscie grac mecz to sie zerwal i byl gotowy do wyjscia ...wtedy ujrzalz emste boza no bo ielz mozna zniesc czasami :ohmy:
teraz troche udaje mis ie odpoczac bo jest moja mama wiec ona w zasadzie prowadzi dom ja przychodze jesc i spac :oczko:
Wercia za to serwuje nam wiele usmiechu na twarzy my jedno slowo ona dziesiec a nawet peitnascie ale jak fajnie zaczyna skladac zdania do tego rzuci mine zatrzepocze rzesami ...jest bosko ejdnym slowem....ostatnio znow dala pokaz kreatywnosci...i sprobowala swoja kupe ..myslalam ze zemdleje jak stoje naszczescie bylismyw szyscy w domu wiec obeszlo mnie obokiem doprowadzenie jej do ladu...... naszczescie mamy to za soba bo powiedziala ze jest beeee i do dzis ja wzdryga wiec mam nadzieje ze wiecej nie ebdzie miala takich pomyslow....
u nas pogoda juz jesienna codziennie padaja deszcze , temp . jeszcze w maire sie trzyma. pomalu zaopatrzam Weronike w coraz to wiecej sweterkow i dresikow na jesien i zime.....zostana nam pewnie jakies cieple buciki do zakupienia noi potrzebujemy nowej zimowej kurtki. tymczasem rano wybieraja sie na balet....zobaczymy jak dzisiaj pojdzie:)
buzka


Góra
 Zobacz profil  
 

Re: sierpien i wrzesien 2007
PostNapisane: 9 paź 2011, o 14:52 
Offline

Dołączył(a): 28 sty 2010, o 00:49
Posty: 540
Pierwsze mijsce na podium dla Werci za sprobowanie kupy :11: :11: :11: Sama bym na to nie wpadla............ o mezach sie nie wypowiadam........... Beata tylko spokoj nas moze uratowac.............Moj tez czesto ma wazniejsze sprawy na glowi-typu ---popoludniowa drzemka, mecze (ktore mamy satelite, internet sa w kolko jak nie w teelwizji to na komputerze). Ja jestem zmecozna, czym??? przeciez nie pracuje i tylko siedze w domu.... jak jawszcze raz uslysze to "nic nie robisz siedzisz w domu" to go zmiote z powierzchni ziemi jeszcze tylko nie wiem jak :17: :17: :17: :111:

Polcia jak to zapalenie trwa od czerwca to cos chyb a jest nie tak.... raczej nie powinno trwac dluzej niz dwa tygodnie............

Kurcze jak juz ty Polcia pojdziesz do pracy to tylko ja zostane w domu a moze ja tez pojde????? szukam moze nie jakos uparcie) Kurcze ciezko znalezc cos dobregoa nie chce mi sie byle czego lapac......

Ja w kurtke na zime jestem zaopatrzona. Kupuje na wiosennych przecenach rok wczesniej. U nas mozna kupic na prawde wczesna wiosna i wlasnei ostatniej wiosny kupilam Olivii komplet (dwie kurtki-parka i spodnie sniegowe za $16) normalnie kosztowalby $80)

U nas piekna letnia pogoda. Wczoraj poszlimy na spacer. Michal na rolkach, Olivia na hulajnodze a my na nogach.........

:30: :30: :30:


Góra
 Zobacz profil  
 

Re: sierpien i wrzesien 2007
PostNapisane: 9 paź 2011, o 21:55 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 sty 2010, o 17:39
Posty: 375
wlasnie zapomnialam napisac za co moge zabic meza....za to ze wlasnie nic przez niego nie moge kupic..bo powiedzial ze bez sensu tutaj sie targac na 3 pietro a potem wszystko przewozic ...w sumie troche racji ale ja lubie kupowac i moj maz studzi moja radosc.....a w tym wszystkim jest napiecie bo wiadomo tutaj musimy sie rozliczyc z agencja jeszcze ich nie zawiadomilismy ze sie bedziemy wyrpowadzac ....potem przed sama przeprowadzka kupimy pralke i lodowke.jestem umowiona wstepnie z ludzmi co zakladaja rolety i to na ta chwile bedzie tyle. dzisiaj o tyle udalo nam sie dojsc do porozumienia ktora lodowka to juz cos. z zaslon narazie zrezygnowalam bo szczerze powiem ze nie lubie dodam karnisz i firaneczke dla dekoracji ale to raczej po nowym roku narazie tzw rzeczy podstawowe:) fundusze fundusze fundzue raz jeszcze jasne moge kupic lodowke i wydac na nia 200 f ale potem nic do nie nie zmieszcze a juz napewno nie tygodniowe zakupy...echhhhh byle do pzeprowadzki.....z Wercia wybieramy mebelki do jej pokoju ...pokazuje wszystko co jest rozowe ...omg :lol1:


Góra
 Zobacz profil  
 

Re: sierpien i wrzesien 2007
PostNapisane: 12 paź 2011, o 14:08 
Offline

Dołączył(a): 28 sty 2010, o 00:49
Posty: 540
Beata wiesz ja zapytalam Cie o zaslonyi dopiero jak powiedzialas, ze zaslon nie lubisz toja sobie uswiadomilam, ze ja mam zaslony tylko w naszj sypialni. Wszedzie mamzaluzje, albo zaluzje i firanki-rozne U Olivii bladzo rozowew living room blado zielone a w family bezowe...............

No to macie plan i tak jak mowisz podstawowe rzeczy macie juz zaplanowane....

U nas pogoda troszke sie ochlodzila, ale jest dalej 20 stopni....

Olivia szczesliwa i chce spedzac cale dnie na zewnatrz.....tylko, ze ja tez cos musze w domu zrobic :17: :17: :17:
Chce poparac firanki i generalnie zabrac sie za chalupe bo po wiosennych pozadkach jakos sladu nie widze.....a sprzatlam pokoj po :17: :17: :111: :111: pokoju......

Bylam z Olivia na bilansie ze wzrostem i waga jest prawie dokladnie po srodku skali............ czyli tak jak byla... Natomiast zastanawiam sie czy skala na gadanie to by ja w ogole objela.... :wink: :wink: :wink: bo glowa peka czasem...... Lece cos zrobic zanim sie moja gadula obudzi


Góra
 Zobacz profil  
 

Re: sierpien i wrzesien 2007
PostNapisane: 13 paź 2011, o 11:11 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 sty 2010, o 17:39
Posty: 375
moja Wercia jak tylko rnao mowie ze ma sie ubrac to odrazu a gdzie idziemy :27: i pczywiscie a kupisz mi pana kogutke w doslownym tlumaczeniu chodiz o pana robotke a tutaj mr maker. sa cale zestawy do koralikow malowania wycinania zalezy co sie wbiere ale Wercia uwielbia wszystko gdzie ejst klej i nozyczki oi farbki ...choc mudsze powiedziec ze ladnie maluje jak ostatnio namalowala kwiatka to myslalam ze to moja mama i poprosilam zeby namalowala raz ejszcze...zdolniacha :jupi2: .
w sobote mam nadzieje ze uda im sie zrobic pare zdjec na lekcji baletu bo generlanie rodzice nie maja wstepu :notsofast: .
ech w niedziele wyjezdza juz moja mama troche mi rpzykro bo wiaodmo luksus jak amma byla z nami . o nic nie trzeba bylo sie martwic bede musiala sie znowu wbic w rytm noi Wercia Wraca do rpzedszkola.....tylko czekac keidy pierwszy wirus rpzyniesie :ohmy: .
oj spadam popracowac , buziole :ok1:


Góra
 Zobacz profil  
 

Re: sierpien i wrzesien 2007
PostNapisane: 14 paź 2011, o 12:55 
Offline

Dołączył(a): 28 sty 2010, o 00:49
Posty: 540
Olivia tez uwielbia wycinanie i przyklejanie, malowanie i odrabianie lekcji... choc talentu jakos nie widze :wink: :wink: :17: :17: I tez czesto rano pyta gdzie idziemy albo kto do nas przychodzi.... a wczoraj mi powiedziala, ze ja mam byc z nia rano potem ja zawiezc do szkoly potem isc do pracy i kupic delicje i potem ja odebrac zeszkoly i byc z nia juz caly czas ............. zastanawiam sie jak prace ja ma miec na 2,5 godziny , zeby jeszcze zrobic zakupy w tym czasie :wink: :wink: :nuda: :nuda:

pogoda jesienna........

Beatka do nastepngo przyjazdu mamy :1: :1: :1: szybko zleci bo czesto was odwiedza... moze juz kolo swiat

Jak tam nasza Asia jak brzuszek ??? napisz jak bedziesz miec czas i ochote :1: :1:

A Madzia tez cichutko siedzi.... :1:

:30: :30:


Góra
 Zobacz profil  
 

Re: sierpien i wrzesien 2007
Reklamownia




    Data: 01 Sty 2012, o 21:10     





Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 113 ]  Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5 ... 12  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron