Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 214 ]  Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8 ... 22  Następna strona
  Drukuj

Re: Październikowe dzieciaczki 2007!!!
Autor Wiadomość
PostNapisane: 9 sty 2012, o 09:10 
Offline

Dołączył(a): 27 sty 2010, o 12:55
Posty: 786
Asiludek co do konsekwencji pójścia dziecka do przedszkola to nie pomogę, bo Kuba jeszcze nie chodzi, ale reszta dziewczyn posyła swoje dzieci więc może one coś pomogą, ale o agresji i złościach u swoich dzieci raczej nie wspominały... :111: mój Kuba jest w domu a potrafi odstawić histerie o byle co, krzyki i klapsy nie pomagają....Kuba ma 2letniego brata i nie zauważyłam jakiegoś szczególnego zachowania po urodzeniu Bartka...Kuba poprostu ma swoje humory (ogólnie moje dzieci to beksy)...a co do nie jedzenia to Kuba też czasami ma takie jazdy że nie chce jest ale dziecko w tym wieku się raczej nie zagłodzi, ale samą mnie wkurza czasem jak cokolwiek mu przygotuje ląduje w koszu :17: także wiem co czujesz :wykrzykmik: :wink: moje dzieci czasami potrafią się super bawić, a są momenty kiedy leją sie czym popadnie i jest wielki płacz :17: co do sprzątania przez Kube to raczej od niego tego nie mogę oczekiwać, bo to jak grochem o ściane,,,czasami pozbiera zabawki do pudła ale to rzadko....także taki już urok moich dzieci....


Góra
 Zobacz profil  
 

Re: Październikowe dzieciaczki 2007!!!
Reklamownia




    Data: 01 Sty 2012, o 21:10     





Re: Październikowe dzieciaczki 2007!!!
PostNapisane: 9 sty 2012, o 10:33 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 lut 2010, o 23:22
Posty: 294
Lokalizacja: Złotów-Wielkopolska
Aniu z tego co widzę nie tylko u Mnie tak jest,może Ja jestem za bardzo przewrażliwiona :screwy: Kurcze Zuzia sprząta po sobie zabawki(niekiedy muszę prosić kilka razy) ale sprzątnie,po jedzeniu też posprząta,nawet pomaga przygotować posiłki,więc chyba Ja mam coś nie tak w głowie że chciałabym aby 4latek robił więcej :111: fakt Zuzia należy do płaczliwych i marudnych dzieci,miączy na okrągło,a to jej nie wychodzi a tego nie umie,gdzie jest to czy tamto Obłęd.Może powinnam dać na luz,niech szaleje może czasem powinnam odpuścić??
Zuzia do przedszkola chodzi od września,dałam aby się przyzwyczaiła,ale posyłanie jej nie jest łatwe bo nie bardzo lubi przedszkole.Jak zaczęła chodzić do tego przedszkola tak zaczęła chorować,mówią że to normalne że dziecko zawsze łapie choróbska,ale mi już ręce opadają ile może chorować,nie ma tygodnia aby moje dziecko było zdrowe w 100% masakra,jeszcze ok jak jedno jest chore ale niestety jedno drugie i tak zawsze mam dwie marudne schorowane w domu :111: taki urok przedszkoli :wink:

Aniu wasza gromadka forumowiczek też kiedyś była większa prawda?? dobrze że chociaż kilka wiernych Was tu zostało :11: MY trzymałyśmy się długo na starym forum,później zmienili i część się wykruszyła,jak przeszłyśmy na 3 latki to zostałyśmy we trzy a teraz nie ma nikogo zostałam sama :( przykre bo tyle lat byłyśmy razem,tyle przeszłyśmy ciąża poród,rozwój naszych dzieci,nawet kolejne ciąże,no ale cóż mówi się trudno.Rozeszło się.

Fajnie że chociaż sąsiadki z Forum starego znalazłam :11:
POzdrawiam

_________________
Obrazek

Obrazek

Obrazek

ObrazekObrazek


Góra
 Zobacz profil  
 

Re: Październikowe dzieciaczki 2007!!!
PostNapisane: 9 sty 2012, o 10:43 
Offline

Dołączył(a): 27 sty 2010, o 12:55
Posty: 786
Taaaak kiedyś było nas więcej ale to jeszcze na starym forum, teraz jest nas 3-4 i każda raz czy dwa razy na miesiąc coś skrobnie :17: no ale cóż brak czasu daje o sobie znać....3 z nas mają dwójke dzieci a Aga ma jedno, Aga ostatnio się wogóle nie odzywa, no i Daga się pojawiła a daaaaawno jej nie było....
To prawda że od czterolatka nie można za wiele wymagać, ale trzeba przyzwyczajać do pewnych obowiązków, a co do tego że Twoja córka mówi że tego nie umie albo to jej nie wychodzi, to mój Kuba też tak ma....a co do przedszkola to niestety taki urok że niektórzy rodzice nie mają z kim chorego dziecka zostawić a muszą iść do pracy i posyłają chore do przedszkola, a to zaraża kolejne i kolejne :111: a moje dzieci do przedszkola nie chodzą a i tak wiecznie chorują :21:


Góra
 Zobacz profil  
 

Re: Październikowe dzieciaczki 2007!!!
PostNapisane: 9 sty 2012, o 21:59 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 lut 2010, o 23:22
Posty: 294
Lokalizacja: Złotów-Wielkopolska
fajnie że chociaż kilka was tu zostało :) Dziś Zula poszła już do przedszkola w końcu miałam normalny dzień.Jest mi smutno bo jutro mój mąż wyjeżdża w delegacje na trzy dni :beksa: nie lubię zostawać sama :18: w tedy strasznie się martwię nie umiem się na niczym skupić :18: ale cóż taka praca.

Aniu a Ty już pracujesz?? czy jesteś na wychowawczym?? Ja na razie na wychowawczym ale niestety bezpłatnym.Chciałabym pójść już do pracy,ale nie ma chętnej babci do mojej Wikuli.I tak wegetuję puki co w domu :wink:

_________________
Obrazek

Obrazek

Obrazek

ObrazekObrazek


Góra
 Zobacz profil  
 

Re: Październikowe dzieciaczki 2007!!!
PostNapisane: 9 sty 2012, o 22:14 
Offline

Dołączył(a): 27 sty 2010, o 12:55
Posty: 786
Asiludek, ja nie pracuje odkąd zaszłam w ciąże z Kubą (pracowałam w Anglii)...i do tej pory nie pracuje, w tym czasie zrobiłam magistra, ale i tak do pracy nie mam szans iść bo też nie ma mi kto z dziećmi zostać :111: macierzyński ani wychowawczy nigdy mnie nie dotyczył :18: a co do wyjazdów Twojego męża to ja Cię pociesze bo mój mąż pracuje w Anglii i przyjeżdża na tydziń-dwa, a potem nie ma go miesiąc- dwa...teraz jest od 13 grudnia i wyjeżdża 21-22 stycznia na 5-6 tygodni :17:


Góra
 Zobacz profil  
 

Re: Październikowe dzieciaczki 2007!!!
PostNapisane: 10 sty 2012, o 08:51 
Offline

Dołączył(a): 1 gru 2011, o 22:21
Posty: 25
witaj asiuludek moja 4 letnia corcia chodzi od wrzesnia do przedszkola i ppuki co odpukac nie choruje tak bardzo raz byla przeziebiona i teraz przed swietami miala ospe od tamtego tygodnia znowu chodzi do szkoly co do grzecznosci szkoda gadac duzo tlumacze czasami krzycze w sumie czesto bo nie jestem az taka spokojna nie bije bo klapsiory i tak nie skutkuja raczej stawiam w kącie jesli juz moje nerwy sa na granicy wytrzymalosci fakt ona beczy w tym kacie ale przynajmiej tam jako tako czuje rygor tez mam corcie ktora w sierpniu zacznie 2 latka :)

Daguś wracaj do nas bo ci zasadze klapsa :11:

Aniu tez bym chciala isc do pracy ale sie nie da tesciowa mi na pewno przy dziecku nie zostanie a moja mama musialby u mnie zamieszkac zeby zost awac z malą na szczescie jeszcze 1.5 roku i posylam ja do przedszkola jako 3 latka :) no i do starej pracy nie wracam bo taka mialam umowe z szefowa zreszta firma sie rozlatuje i cukiernia sie nie utrzyma juz dlugo coraz mniej osob tam pracuje wiem bo codziennie parkuje przed praca na przeciwko mam przedszkole:)

a fakt z czasem jest coraz gorzej i coraz rzadziej sie zaglada:)


Góra
 Zobacz profil  
 

Re: Październikowe dzieciaczki 2007!!!
PostNapisane: 10 sty 2012, o 09:56 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 lut 2010, o 23:22
Posty: 294
Lokalizacja: Złotów-Wielkopolska
Lapine widzę że u Ciebie jest podobnie jak u Mnie,po wychowawczym też nie wracam do starej pracy,bo miałam taką ustną umowę z szefem,on sklep zamknął ale na czas mojego wychowawczego jeszcze firmę trzyma.Widząc jak teraz jest na rynku pracy jestem przerażona czy później sobie coś znajdę,teściowa też nie jest chętna do pilnowania Wiki więc muszę poczekać aż będę mogła ją dać do przedszkola.Niani płatnej Mi się nie opłaca,zarobić i oddać bezsensu to już wole z małą siedzieć i na to samo wyjdzie a nawet lepiej bo mała ma mamę na miejscu :wink: nie wiem Jak u Was ale u nas nianie ładnie już sobie wołają.Moją Zuzę też w kąt ustawiam jak już mi brak argumentów ale co w tedy są za krzyki :111: ach... chyba to jakiś bund 4-latka.Muszę wziąć na wstrzymanie i przeczekać :11: w końcu będzie chyba grzeczniejsza :10:

Aniu pocieszyłaś Mnie :11: fakt masz gorzej,mój wróci po 3 dniach a ty bidulko tyle czasu sama :glaszcze: pewnie się już przyzwyczaiłaś co?? Mam koleżankę w podobnej sytuacji i Ona zawsze narzeka jak mąż na dłużej wraca :wink: mówi że w tedy nie umie posprzątać,że jej mąż przeszkadza haha... ale tak na wesoło o tym opowiada :) więc wychodzę z założenia że "tak źle i tak nie dobrze" :13:

Jaka u Was pogoda?? dziś przebudziłam się o 4 nad ranem i spojrzałam przez okno,było pięknie bielusieńko,jak ponownie się obudziłam aby Zuzie wyszykować do przedszkola było już paskudnie,plucha okropna,i znów szaro buro nijak,fajnie byłoby choć na chwilkę popatrzeć na bielusieńki śnieg,od razu jaśniej by się zrobiło,bo od paru mc u nas od rana światła trzeba palić bo szaro i ciemno w domu.

_________________
Obrazek

Obrazek

Obrazek

ObrazekObrazek


Góra
 Zobacz profil  
 

Re: Październikowe dzieciaczki 2007!!!
PostNapisane: 10 sty 2012, o 10:16 
Offline

Dołączył(a): 27 sty 2010, o 12:55
Posty: 786
Asiludek przyzwyczaiłam się ale dalej wyje w poduszkę jak sobie sama nie mogę poradzić :111: i faktycznie tak jest że za każdym razem jak Tomek przyjeżdża to zawsze sie docieramy aż iskry lecą, no ale cóż...ogólnie nie mam na co narzekać :17:

U nas niby śnieg leży ale temperatura minimalnie na plusie wiec zaraz zrobi się breja :21:

Ja dzisiaj znowy wybieram sie z Kubą do lekarza, 2 tygodnie miał zapalenie oskrzeli, antybiotyk, syropy, witaminy, wziewy, bańki stawiane, a jego dalej kaszle....ma takie ataki suchego kaszlu ni z tego ni z owego...obawiam się astmy wisiłkowej :111:


Góra
 Zobacz profil  
 

Re: Październikowe dzieciaczki 2007!!!
PostNapisane: 10 sty 2012, o 10:25 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 5 sty 2012, o 23:04
Posty: 266
Ale fajnie jest was wszystkie zobaczyc po takim czasie :)) Witam Asiludek :)) Piękne dzieciaczki ! :)

A my mieliśmy mały wypadek...Oskarek uderzył się o kant ławy...w buzię koło oczka....myslałam, ze zawału dostanę...rozciął sobie trochę...zrobiłam większa panikę niz on sam chyba :screwy: ale strasznie się przeraziłam....pojechalismy do szpitala oczywiście nas nie przyjeli ( bo NFZ nie ma podpisanej umowy dla dzieci- masakra) i w koncu krzysiek kupił te specjalne plastry w aptece i sam to zrobił bo ja się nie nadaję.....ehh...nie da sie upilnowac dziecka...nie ma szans...4 osoby dorosłe w pokoju i tak sobie coś zrobi...


Obrazek

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 

Re: Październikowe dzieciaczki 2007!!!
PostNapisane: 10 sty 2012, o 10:28 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 5 sty 2012, o 23:04
Posty: 266
Aniu a byliscie u alergologa moze ?? bo ja miałam ten sam problem z oskarem tez go dusiło cały czas i się w koncu doczekalismy na termin i badania...


Góra
 Zobacz profil  
 

Re: Październikowe dzieciaczki 2007!!!
Reklamownia




    Data: 01 Sty 2012, o 21:10     





Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 214 ]  Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8 ... 22  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron